-Aaaa... Przestań ! - Krzyknęłam na Yutę i zaczęłam chlapać na niego .
Potem do nas przyłączyła się Ayano i Sora . Razem bawiliśmy się świetnie . Następnie ja i Yuta poszliśmy troszkę dalej popływać . Nie spodziewanie dotknęłam wodorosty i krzyknęłam po czym przytuliłam się do Yuty .
- Co się stało ? - Zapytał .
- Ja , ja coś dotknęłam .- Powiedziałam lekko jąkającym się głosem.
- To pewnie były wodorosty .
- Fuj. Chcę już wyjść z wody .
- Dobrze . - Powiedział i wziął mnie na plecy .
- A-ale co ty robisz ?- Zapytałam .
- Niosę cię .
- Dlaczego przecież umiem pływać.
- Ale znowu będziesz krzyczeć bo staniesz na wodorosty .
-Nieprawda .- Puść mnie powiedziałam .
- Dobrze ale uważaj bo tu jest ich pełno .
- Nie , nie stój ja żartowałam .
Potem zaniósł mnie na plaże i razem opalaliśmy się . Była już 15.00 . Yuta zaproponował mi pływanie łódką.
Był wieczór ,a ja i Yuta byliśmy już na środku jeziora .
- Jaki śliczny zachód słońca . - Pochwaliłam
- No naprawdę piękny .
- Ach . Już jutro wracamy .
- Tak. I już w piątek koniec roku szkolnego .Powiedział
- W końcu .
Gdy wróciliśmy na plaże ognisko było już rozpalone .Potem wszyscy upiekliśmy kiełbaski .
Była już 21.00 Zaczęliśmy sprzątać . Zaszliśmy do domu razem oglądaliśmy film .
Wszyscy poszli spać ok 02.00.
...............................................................................................................................
Od Autorki ; Sorki za błędy i literówki . A teraz mniej więcej jak wyglądał domek letniskowy w środku .;

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz